witam wszystkich. Mam pieska rasy pinczer miniaturowy, jakieś 2 tygodnie temu zauważyłam u niego guzka na karku. Oczywiście poszłam do weta i dał antybiotyki, bo piesek do tego miał gorączkę 40 stopni. Po kilku dniach terapii różnymi antybiotykami, ponieważ nie pomagały guz zaczął się robić coraz większy a u psa nadal występowała gorączka. Do tego zaczęły mu się robić dodatkowe dwa guzy po bokach pleców (prawie na żebrach). Ponieważ w moim mieście nie ma specjalistycznej kliniki dla zwierząt pojechałam z psiakiem do Wrocławia i tam zrobili mu specjalistyczne badania (krew, biopsje z guzów). Okazało się, że nie ma żadnych komórek nowotworowych w guzach a wyniki krwi są w porządku. Następnie miałam się udać do chirurga ale ten powiedział, że nie otworzy pieskowi tych ropni, bo bo są za ciepłe i ta rana później będzie się "paprać". Problem jest w tym, że byłam już u tylu weterynarzy i żaden nie wie od czego to się wzięło i tak naprawdę jak to leczyć. Teraz psinka znowu ma antybiotyki (podbno bardzo mocne) i dalej jest jak było. Najgorsze jest to, że cały czas utrzymuje się gorączka po 40-40,5 stopnia. Już nie wiem co robić, może ktoś miał podobny problem i mógłby się podzielić informacją jaki znalazł sposób na wyleczenie pieska. Bardzo proszę o odpowiedź. Pozdrawiam wszystkich forumowiczów.
Zainteresowani.pl - mikroblogowanie w całkiem odmienny sposób. Inspiracje każdego dnia...
guzy na grzbiecie pieska
Rozpoczęty przez Justyna__3, 14 sty 2010 16:31
2 odpowiedzi w tym temacie
Kasia R.
#3
Napisano 16 styczeń 2010 - 23:21
Użytkownik Kendra250 dnia 16 styczeń 2010 - 22:35 napisał
hmm ja naprawdę nie wiem moja Lejdi też raz miała wysoką gorączkę ale po antybiotykach jej przeszło tak po 5 dniach ..
napawe nie wiem alę życze by piesek wyzdorwiał ;*
.
napawe nie wiem alę życze by piesek wyzdorwiał ;*
Dodaj odpowiedź

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych














