Skocz do zawartości

Witaj!

Zarejestruj się, aby dołączyć do jednej z największych polskich społeczności!

Zdjęcie
- - - - -

Pierwszy taniec


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
224 odpowiedzi w tym temacie

Janusz

Janusz
  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2899 postów
  • PłećMężczyzna

#21 Rasmatis

Rasmatis

    Bywalec

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 453 postów

Napisano 25 wrzesień 2009 - 10:40

No rozumiem... ale takze chyba bez wszystkich kosztów które się wiążą z przygotowaniami :)
  • 0

Janusz

Janusz
  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2899 postów
  • PłećMężczyzna
smartgames

#22 kasia1648

kasia1648

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 597 postów

Napisano 26 wrzesień 2009 - 14:08

No rozumiem... ale takze chyba bez wszystkich kosztów które się wiążą z przygotowaniami :)


Poprostu,aby bylo wszystko przygotowane...oplacone,a my przychodzimy i sie bawimy:)Chwile ktorych nigdy sie nie zapomni:)
  • 0

#23 Rasmatis

Rasmatis

    Bywalec

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 453 postów

Napisano 29 wrzesień 2009 - 14:33

No napewno. Jestem pewien że z naszym bedzie podobnie. :)
  • 0

#24 Seniorita87

Seniorita87

    Nowicjusz

  • Użytkownik
  • Pip
  • 35 postów

Napisano 08 październik 2009 - 15:36

Mój taniec ślubny zbliża się wielkimi krokami i jestem strasznie zestresowana :( marzy mi się jakiś oryginalny, porywający układ który wykonamy razem z mężem tak, że wszycy rozdziaąwąi buzie z zachwytu. Niestety mam wrazenie, ze moj przyszły ślubny nie przywąizuje wcale wagi do takich rzeczy.. Jak snuję przed nim swoje choreograficzne plany on tylko kiwa głową, a potem znów wbija wzrok w telewizor. Chciałabym znaleźć jakieś zajęcia z tańca, które go rozruszają, wiem że jest tego dużo ale mi zalezy na jakimś naprawdę zakręconym i otwartym instruktorze a nie na sztampowym wodzireju z jakiegos domu kultury. Możecie coś polecić?
  • 0

#25 Rasmatis

Rasmatis

    Bywalec

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 453 postów

Napisano 09 październik 2009 - 10:42

Mój taniec ślubny zbliża się wielkimi krokami i jestem strasznie zestresowana :( marzy mi się jakiś oryginalny, porywający układ który wykonamy razem z mężem tak, że wszycy rozdziaąwąi buzie z zachwytu. Niestety mam wrazenie, ze moj przyszły ślubny nie przywąizuje wcale wagi do takich rzeczy.. Jak snuję przed nim swoje choreograficzne plany on tylko kiwa głową, a potem znów wbija wzrok w telewizor. Chciałabym znaleźć jakieś zajęcia z tańca, które go rozruszają, wiem że jest tego dużo ale mi zalezy na jakimś naprawdę zakręconym i otwartym instruktorze a nie na sztampowym wodzireju z jakiegos domu kultury. Możecie coś polecić?


Przydało by się, żebyś podała jakie rejon Cię interesuje.. bo co Ci da polecenie kogos z Wawy jak jesteś z Krakowa?
  • 0

#26 Guest_zypek84_*

Guest_zypek84_*
  • Goście

Napisano 09 październik 2009 - 11:30

Jak chcesz mieć fajnego otwartego instruktora to kosztować to będzie jakieś 200 zł za godzinę. Skoro Twój partner nie jest skory do ćwiczenia tańca to zastanów się czy jest sens porywać się na coś trudnego i wymagającego, być może nie ma on po prostu smykałki do tańca.
  • 0

Janusz

Janusz
  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2899 postów
  • PłećMężczyzna

#27 kasia1648

kasia1648

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 597 postów

Napisano 09 październik 2009 - 12:46

A ja na twoim miejscu bym odpuscila...twoj przyszly maz nie garnie sie do tego moze nie lubi tanczyc??Szkoda kasy :niepewny:
  • 0

#28 Rasmatis

Rasmatis

    Bywalec

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 453 postów

Napisano 09 październik 2009 - 13:45

Mój przyszły szawgier tańczy niczym Reymond z serialu "wszyscy kochają Reymonda) - kto ogląda to wie oczym mówie :). Ale wracając... oboje z jego przyszło żoną stwierdzili że będą chcieli zatańczyć coś ładnie, wiec chodzili grzecznie na nauki tańca (kilka kroków podstawowych do każdego rodzaju muzyki + pierwszy taniec) Wykosztowali się trochę, próbowali... jeszcze na dwa dni przed ślubem trenowali sobie w domu, wzajemnie się na siebie denerwując, bo jemu nie wychodziło, ona na niego się złościła itd. Ale mieli próbować na weselu. Po czym w dniu lubu zdecydowali że nie będą tego tańczyć i tańczyli "bujańca-przytulańca". To oczywiście nie spowodowało ze coś było do d*py czy coś... ale poprostu szkoda kasy jaką wydali żeby później tego nie wykorzystać... takze trzeba to robic z rozwagą
  • 0

#29 Nika_800

Nika_800

    Nowicjusz

  • Użytkownik
  • Pip
  • 46 postów

Napisano 09 październik 2009 - 14:35

Jesli jest takim leniem jak piszesz to trudno go bedzie rozruszac nawet najbardziej odjechanymi zajeciami. Moze sprobuj go wziac na jakies znane nazwiska? Znajoma chodzi do tej szkoly Egurolli i uczy ja tam Zakliczynski, ktory przygotowuje choreografie w You Can Dance i tez chyba jest konsultantem w Tancu z Gwiazdami, ponoc jest niezle. On na pewno nieraz mial do czynienia z trudnymi przypadkami :P
  • 0

#30 Seniorita87

Seniorita87

    Nowicjusz

  • Użytkownik
  • Pip
  • 35 postów

Napisano 09 październik 2009 - 15:31

Przydało by się, żebyś podała jakie rejon Cię interesuje.. bo co Ci da polecenie kogos z Wawy jak jesteś z Krakowa?


No tak, gapa ze mnie. Ogólnie jestem z Poznania ale ostatnio mieszkam w Warszawie (dłuuuga historia:) )

Jesli jest takim leniem jak piszesz to trudno go bedzie rozruszac nawet najbardziej odjechanymi zajeciami. Moze sprobuj go wziac na jakies znane nazwiska? Znajoma chodzi do tej szkoly Egurolli i uczy ja tam Zakliczynski, ktory przygotowuje choreografie w You Can Dance i tez chyba jest konsultantem w Tancu z Gwiazdami, ponoc jest niezle. On na pewno nieraz mial do czynienia z trudnymi przypadkami :P


Aż tak źle z nim nie jest:) Na codzień bywa bardzo aktywny, tylko jakos fakt publicznego wystepowania nie wzbudza w nim zadnej nutki ekscytacji... i właśnie mam nadzieję, że jakies solidne zajęcia to zmienią, poczuje się pewniej itd. O szkole slyszalam, spróbuje sie tam wybrac w przyszlym tygodniu, odkąd ustalilismy datę ślubu mam wrażenie, że czas pedzi jakoś trzy razy szybciej..
  • 0

#31 Rasmatis

Rasmatis

    Bywalec

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 453 postów

Napisano 12 październik 2009 - 11:14

W Warszawie polecam szkołę tańca "Masters" przy ulicy na grochowie. Ja chciałem nauczyć się tańczyć, ale zarzekałem się przed sambą, salsą i cha chą. A teraz po kilku miesiacach uwielbiam salsę, bardzo dobrze wychodzi mi cha cha, a sambę tańczyłem trochę co jest sukcesem bo tego najbardziej nie chciałem tańczyc :P
  • 0

Janusz

Janusz
  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2899 postów
  • PłećMężczyzna

#32 Guest_zypek84_*

Guest_zypek84_*
  • Goście

Napisano 13 październik 2009 - 12:09

Z czystej ciekawości - ile zostawiłeś kasy w szkole, żeby się czegokolwiek nauczyć? Bo zazwyczaj pokazują jeden mały układzik, którego cięzko się nauczyć w takim czasie.
  • 0

#33 DagaCk

DagaCk

    Bywalec

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 112 postów

Napisano 15 październik 2009 - 10:28

Razem z mężem nie umiemy tańczyć ;] mamy do tego dwie lewe nogi ;] to też namawiał mnie na szkołę tańca na co kategorycznie się nie godziłam. Do dnia ślubu nie wiedzieliśmy co zatańczymy. Wiadomo jak po ślubie, mnóstwo szczęścia to też w drodze na salę wypiliśmy co nieco ;] Na sali zatańczyliśmy spontanicznego twista ;] było na prawdę super i mnóstwo śmiechu ;]
  • 0

#34 Guest_zypek84_*

Guest_zypek84_*
  • Goście

Napisano 15 październik 2009 - 12:23

Mam nadzieję, że przesadziliście z tym alkoholem :P
A przysięga była na trzeźwo, czy byliście świadomi... ;-)
  • 0

#35 kasia1648

kasia1648

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 597 postów

Napisano 15 październik 2009 - 13:45

Mam nadzieję, że przesadziliście z tym alkoholem :P
A przysięga była na trzeźwo, czy byliście świadomi... ;-)


Zypek84- pewnie to byl kieliszek szampana:)My mielismy plener przed msza w kosciele i w parku tez pilismy szampana co zreszta widac na filmie i zdjeciach:)Jezykow nam to nie zaplatalo,a jedynie odstresowalo:)

Użytkownik kasia1648 edytował ten post 15 październik 2009 - 13:46

  • 0

#36 nika19

nika19

    ........

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 13032 postów

Napisano 15 październik 2009 - 22:09

jejku ja tanczyc nie umiem
mój facet tez nie
pewnie nauczymy sie najprostszego walca i tyle :]
  • 0

#37 kasia1648

kasia1648

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 597 postów

Napisano 16 październik 2009 - 16:48

Ja uwazam,ze kazdy powinien pokazac to co potrafi.To jest wasz pierwszy taniec i bez wzgledu jak zatanczycie i tak kazdy bedzie podziwiac bo to wasz dzien.Jak dla mnie taniec do ktorego uczymy sie pod okiem jakiegos instruktora jest strasznie sztuczny...LUDZIE BADZMY SOBA w tym waznym dniu :D

Nika19 co sie marwtisz ten taniec sam wyjdzie:)

U nas na weselu jak ktos z gosci podchodzil do mnie lub do meza,zeby zatanczyc to perwsze slowa byly Ja nie umiem tanczyc,a co sie okazywalo kazdy tanczyl po swojemu i nie bylo roznicy...
  • 0

#38 nika19

nika19

    ........

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 13032 postów

Napisano 16 październik 2009 - 17:37

improwizowac to ja umiem :)
tylko wiesz nie znam po prostu danych kroków ale zasięgne paru rad i mysle ze bedzie ok ;)
  • 0

#39 kasia1648

kasia1648

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 597 postów

Napisano 16 październik 2009 - 18:24

improwizowac to ja umiem :)
tylko wiesz nie znam po prostu danych kroków ale zasięgne paru rad i mysle ze bedzie ok ;)


My tez nie znalismy:)Ja jadac na sale mialam najbardziej obawy,ze maz mi na sukienke depnie i bedziemy lezec,a nic takiego nie bylo:)Strach ma wielkie oczy,a zawsze tego co najbardziej sie obawiamy wychodzi najlepiej:)

Użytkownik kasia1648 edytował ten post 16 październik 2009 - 18:25

  • 0

Janusz

Janusz
  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2899 postów
  • PłećMężczyzna

#40 nika19

nika19

    ........

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 13032 postów

Napisano 16 październik 2009 - 19:08

oby tak bylo
póki co mój strach rośnie :/
  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0