Skocz do zawartości

Witaj!

Zarejestruj się, aby dołączyć do jednej z największych polskich społeczności!





Zdjęcie

Czekam

Napisane przez nancy , 11 czerwiec 2018 · 30 Wyświetleń

Byłam u lekarza. Będę miała USG. Takie gorzkie zwycięstwo. Teraz czekam na termin no i zobaczymy. A tak poza tym. Minął mi pierwszy tydzień na tzw. on call, czyli muszę być dostępna telefoniczne 24h, 7 dni w tygodniu w razie jakiejś nagłej awarii. Na szczęście nikt nie zadzwonił. Bardzo się tym stresowałam. Nie jestem przyzwyczajona mieć telefon ze sobą dosłownie wszędzie. I to stałe nadsłuchiwanie czy dzwoni, jak go mam w torebce. No ale pod koniec tygodnia udało mi się zapomnieć o tym i już było znośnie. Za tydzień to samo. Nie jestem tym faktem specjalnie uszczęśliwiona, ale niestety jest to część mojej pracy. Czasem wolałabym mieć pracę, gdzie można się później wyłączyć i odciąć. Teraz tak nie mogę. W ogóle mam wrażenie, że nie jestem w odpowiednim miejscu. Jest ciekawie, i właściwie miło tu przebywać, ale nie jest to to, co kocham robić. Ja lubię decoupage, scrapbooking, robienie kartek, albumów, książki. Pamiętam, jak marzyło mi się, żeby napisać książkę. Nawet coś tam zaczęłam, ale jak zobaczyłam ile kosztuje wydanie takiej książki, to mi ręce opadły. Ale nie ma nic za darmo. Chyba. Nadal marzy mi się, żeby wrócić do Polski, i za domem wybudować budynek, w którym mogłabym otworzyć kawiarenkę połączoną z małą biblioteczką i kącikiem do DIY dla różnych grup wiekowych. Wtedy czułabym, że robię to, co chcę i mogę się z tego utrzymać. Tyle że ja mam dom na wsi. Niedaleko od miasta, ale jednak. Nie lubię wątpić w moje zamiary, ale tu mi pewności brak. A, i w tej kawiarence byłyby bezglutenowe ciasta, bo ja mam celiakię, a nie wyobrażam sobie serwować czegokolwiek, jeżeli nie wiem jak smakuje. To by było takie moje miejsce. Tak. Ale czekam... aż będę mieć trochę oszczędności i więcej odwagi, aby walczyć i spełnienie marzeń.



  • 0



Czerwiec 2018

N P W Ś C P S
     12
3456789
10111213141516
171819202122 23
24252627282930