Skocz do zawartości

Witaj!

Zarejestruj się, aby dołączyć do jednej z największych polskich społeczności!





Zdjęcie

radość gdzieś zginęła

Napisane przez nancy , 24 maj 2018 · 64 Wyświetleń

Jestem czwarty dzień na kursie, przez internet. I już wymiękam. Już dawno nie miałam tak nudnego szkolenia. Jeszcze muszę wytrzymać siedem godzin dzisiaj i cały dzień jutro. I koniec. Jeszcze dwa egzaminy i mam to wszystko z głowy. Jeśli chodzi o pracę... to tak naprawdę praca fajna, ale mam wrażenie, że za stara jestem na uczenie się nowych rzeczy. Teraz od czerwca będę na tzw. dyżurze po godzinach pracy dwa tygodnie w miesiącu. Jak się coś wydarzy krytycznego to będą dzwonić. A ja po prostu się tego boję. Nie czuję się na tyle pewnie, żeby ratować świat w razie awarii. I chyba w ogóle nie chce mi się nikogo ratować. Jak dostałam wiadomość od szefa, że ten dyżur już się niebawem zacznie, to mnie zmroziło. Znowu się zastanawiam, czy jestem w miejscu, w którym powinnam być. Z jakiejś nieznanej mi przyczyny, mój szef uważa, że ja mam odpowiednią wiedzę, tylko mi pewności brak. Ale ja wiem, że brak mi pewności tam, gdzie nie mam wiedzy. Czasem chciałabym wrócić to automatycznej pracy, bez konieczności myślenia i przynoszenia pracy do domu. A teraz, właśnie dlatego, że brak mi wiedzy, często przynoszę moje rozterki do domu i się nimi dodatkowo stresuję. Chciałabym przyjść do domu i bez rozpamiętywania niczego zająć się sobą, tym co lubię robić. Ale ostatnio zauważyłam, że i to nie bardzo mnie ostatnio cieszy. Uwielbiam robić kartki okolicznościowe, albumy na zdjęcia, decoupage. To mnie relaksuje, ale... radość gdzieś zginęła.



  • 0



Czerwiec 2018

N P W Ś C P S
     12
3456789
10111213141516
171819202122 23
24252627282930